wtorek, 11 października 2011

Something ends, something begins.

Pomimo tego, iż mamy już kalendarzową jesień, na początku października mogliśmy się jeszcze cieszyć pogodą niczym w lipcu. Stylizacja, do której zdjęcia robione były zaledwie parę dni temu jest typowo letnia. Sukienka w kwiaty, żywe, soczyste  kolory, okulary przeciwsłoneczne. Jak na nią patrzymy, nie możemy doczekać się kolejnego lata, uczucia promieni słonecznych na skórze, zapachu świeżo skoszonej trawy. Niestety, to wszystko dopiero za rok. Lato się kończy, nadchodzi jesień. I niekoniecznie musi nam się kojarzyć z pluchą, deszczem i przymrozkami. Jak czerpać radość z jesieni, to już w krótce, a teraz jeszcze kilka zdjęć na wspomnienie tego lata...






















Fot. Roma JO! Photography.


sukienka- Kohl's
narzutka- Marshalls
szpilki- Jennifer
torebka- Tommy Hilfiger
pasek- sh
okulary- Orsay
bransoletka- Lilou
naszyjnik- Apart







3 komentarze:

  1. Sukienka genialna,włosy cudowne,kolor ust wyśmienity. Mały minus za pasek i narzutkę,nie pasuje moim zdaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie wyglądasz - sukienka jest cudna, a okulary idealnie pasują do Twojej twarzy ;)
    bardzo mi się podoba ten zestaw.
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie!

    http://aaarabesque.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Sukienka świetna;Twoja mina i poza na 4 zdjęciu od góry-znakomita;bardzo dziewczęca i wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń

Aby komentować, nie trzeba mieć konta na bloggerze, zachęcam więc wszystkich! Dzięki Wam, blog może stać się lepszy!